Wystąpić a capella przed taką publiką to wielkie wyzwanie. Przy okazji śpiewania hymnu na stadionie nie ma miejsca na cyfrowe majstrowanie przy wokalu. Kelly miała tylko jedną szansę, by powalić na kolana widownię i udało jej się!

W przeciwieństwie do Madonny i jej spektakularnego występu miała do dyspozycji jedynie mikrofon. W pełnym skupieniu, przy dyskretnym wtórze chóru dziecięcego, odśpiewała jeden z najpiękniejszych i zarazem najtrudniejszych wokalnie hymnów na świecie. Przyznacie, że to naprawdę potężny głos... Poważna konkurencja dla wielkiego show w przerwie meczu.

Zobaczcie sami, jak jej poszło. Podoba Wam się hymn w wykonaniu Kelly?

Copyright : viva-tv.pl