Kesha - "Prawie umarłam" - piosenkarka szczerze o odwyku i zaburzeniach odżywiania!

Przeczytajcie fragmenty wywiadu!

Historię Keshy i jej producenta dr Luke’a zna niemal każdy. Dr Luke miał wykorzystywać seksualnie piosenkarkę, podawać jej środki odurzające oraz narkotyki, a nawet zmuszać ją do podpisywania kontraktów. Piosenkarka w ostatnim wywiadzie przyznała jednak, że całe jej życie było ciężkie, nie tylko ze względu na dr Luke’a.

“Byłam zastraszana i wyśmiewana w szkole. Wracałam do domu i po prostu pisałam o tym piosenki” – przyznała wokalistka. “Muzyka była moim sposobem na radzenie sobie z tym wszystkim (…) oczywiście wraz z toną terapii” – dodała. Później, w 2014 roku piosenkarka trafiła na odwyk. W wywiadzie przyznała, że zanim to się stało próbowała wszystkiego co tylko jest dostępne, aby w końcu poczuć się szczęśliwą. Niestety, nic nie pomagało…

__"Byłam strasznie zawstydzona. Do dziś ciężko mi o tym mówić (…) Mogłam umrzeć. Byłam bardzo blisko, bliżej niż możesz sobie wyobrazić. Kiedy trafiłam na odwyk lekarze tam byli zaskoczeni, że nie miałam jeszcze wylewu. Miałam zaburzenia odżywiania. Choroba zaczyna się wtedy, kiedy Ty umierasz z głodu, a ludzie mówią ‘Wyglądasz rewelacyjnie’" __- przyznała szczerze Kesha.

Po odwyku piosenkarka postanowiła usunąć symbol dolara $ ze swojego pseudonimu, ponieważ uznała, że jest to tylko niepotrzebna nikomu fasada. Później opowiedziała o swoich planach na przyszłość oraz nowej muzyce, którą tworzy! Kesha zdradziła, że ma już kilka kilkadziesiąt kawałków do wyboru, oczywiście wciąż utrzymanych w klimacie pop.

“Jestem bardzo dumna z mojej nowej muzyki. Po raz pierwszy z historii opowiadam w niej szczerze o swoim życiu. Tym razem nikt mi niczego nie dyktuje” – dodała. Nie wiadomo jeszcze kiedy ukaże się nowa płyta piosenkarki, jednak z pewnością – jest na co czekać!

Podziwiamy Keshę za odwagę i szczere słowa a temat swojej przeszłości!

Środa, 15. Marca 2017